Bazylika Świętego Michała Archanioła Sanktuarium Męczeństwa Św. Stanisława na Skałce
Krakowska Skałka to jedno z najważniejszych miejsc starego Krakowa. Jest to miejsce ważne zarówno dla historii Polski, jak i dla historii Kościoła polskiego. To właśnie na Skałce 11 kwietnia 1079 roku rozegrały się wydarzenia, które wspominamy po dzień dzisiejszy, a które to związały historię narodu z historią Kościoła. Tego dnia zginął w skałecznym kościele męczeńską śmiercią biskup krakowski Stanisław ze Szczepanowa. Warto na tym miejscu zapoznać się z historią tego wydarzenia oraz z żywotem św. Stanisława.
Michał Archanioł swoim imieniem głosi chwałę i moc Boga. Imię Michał znaczy Któż jak Bóg! Zarówno w tradycji żydowskiej jak i tradycji chrześcijańskiej jest pierwszym i najważniejszym spośród aniołów. W Piśmie Świętym Starego Testamentu nazywany jest „księciem anielskim” (Dn 10, 13.21) i „wielkim księciem” (Dn 12, 1). W Tradycji żydowskiej Archanioł Michał jest pośrednikiem pomiędzy Panem Bogiem i ludźmi. W Piśmie świętym Starego Testamentu wraz z Archaniołem Gabrielem miał odwiedzić Abrahama, zapowiedzieć mu przyszłe narodziny a później nie pozwolić złożyć ofiary z syna Izaaka. Archanioł Michał przekazuje wiadomość o schwytaniu do niewoli Lota. Pomaga także podczas starań o żonę dla Izaaka. Michał miał też się ukazać Mojżeszowi na górze Horeb i razem z Archaniołem Gabrielem towarzyszyć mu na górę Synaj. Swoją mocą broni w Babilonie Żydów przed prześladowaniami Hamana.
My name's Simon. I'm Polish Amateur Radio Station SP1RFC (SN1C Contest Call)... This is my web site with my personal blog.
„[…] jedynymi ludźmi są dla mnie ci szaleni, ogarnięci szaleństwem życia, szaleństwem rozmowy, szaloną chęcią wybawienia, pragnący wszystkiego naraz w tym samym czasie, którzy nigdy nie ziewają, nie wypowiadają oklepanych frazesów, ale płoną, płoną, płoną […]” **
“[…] the only people for me are the mad ones, the ones who are mad to live, mad to talk, mad to be saved, desirous of everything at the same time, the ones who never yawn or say a commonplace thing, but burn, burn burn […]”**