hdb xg
•22 listopad 2009 • Dodaj komentarzGP 5/8 11m.
•15 listopad 2009 • Dodaj komentarzBiorąc pod uwagę, że na moim ogrodzie w antenowym radio-shack’u posiadam jeszcze antenę od pasma 11m postanowiłem troszkę o nią zadbać i przynajmniej spróbować coś jeszcze z niej wykszesać. Jest to antena jaką zakupiłem od mojego kolegi “Opornika”, czyli Piotrka, który nie bawiąc się już w CB odsprzedał mi ją ponad 7 lat temu za przysłowiowe grosze. Jest to antena włoska wykonana z włókna szklanego. Oryginalnie miała prawie 6m długości, ale w momencie gdy była demontowana przed wyprowadzką z mojego mieszkania w Stargardzie została złamana przez mojego tatę, a właściwie przez wichurę jaka akurat wtedy panowała. Tak się złożyło, że w momencie gdy tata wszedł na maszt ściągał antenę z masztu mocno zawiało i złamało mu antenę w rękach. Całe szczęście, że nie spadł razem z nią. Warto dodać, że ów wieżowiec to 30metrowy budynek z wielkiej płyty postawiony w centrum Stargardu dodatkowo na dużym wzniesieniu-skarpie, a maszt to 3-metrowa rura stalowa. Zero zabezpieczeń i w dodatku późno październikowa wichura… Trzeba przyznać, że mój tata to odważny, ale i szalony człowiek
.

Antena ta znakomicie sprawowała się na tej wysokości. Przez te lata służyła mi najpierw w pracy na paśmie 11m, a później od 2004 roku gdy otrzymałem licencję również na innych pasmach. Pracowałem na niej z wykorzystaniem ręcznego tunera jaki był wmontowany w SWR-miarkę Maas’a jaką posiadałem. Ten tuner był dostosowany do zakresu 26-30MHz, ale spokojnie działał też na pasmach od 10, poprzez 11, 12, 15, 17 i aż do 20m. Na tej antenie wykonałem kilkanaście tysięcy łączności w tym jako operator CB i już jako krótkofalowiec. Na tej właśnie antenie pracowałem w swoich pierwszych wielkich zawodach CQWW 2004. Do czasu przeprowadzki w 2007 roku do Dolic to była moja jedyna antena do pracy na pasmach. Od trzech lat stoi bezużytecznie, ale wpadł mi do głowy pomysł, aby przerobić ją na antenę tzw. “kozie rogi” projektu Grzegorza SQ2LIG. Oddać, ani sprzedać jej nie mogę, bo jest niewiele warta jeśli chodzi o wartość finansową, ale stanowi dla mnie wartościową i sentymentalną pamiątkę ogromnie ważnego rozdziału w mojej historii jako operatora
. Może będzie służyła mi nadal, ale już jako obracany dipol.

Tak postanowiłem też wkońcu zabrać się za opisanie początków mojej przygody z radiem. Przybliżę niebawem cała swoją radiową historię od czego zaczynałem i gdzie nauczyłem się pracy operatorskiej. To jednak za jakiś czas póki co zapraszam do lektury
i komentowania.
CQWW SOSB 20m LP.
•24 październik 2009 • Dodaj komentarzKolejny rok minął i dziś pierwszy dzień zawodów CQWW 2009. Wczoraj całe popołudnie spędziłem montując antenę GP7DX. Troszkę było trudno, ponieważ jest to duża antena ponad 8m dodatkowo zamontowana na stalowym 5-metrowym maszcie. Niestety czasu było mało więc można powiedzieć, że to tylko tymczasowa konstrukcja. Muszę koniecznie pomyśleć o lepszym maszcie najlepiej pneumatycznym. Póki co antena złożona, zakonserwowana na złączach, śrobkach i innych dodatkowych elementach specjalną wazeliną techniczną. Antena posiada trzy odciągi zabezpieczające oraz dodatkowo trzy przy samej podstawie anteny, ponieważ niestety zamówiłem maszt nie sprawdzając przy odbiorze, czy jego średnica jest odpowiednia. Nie była, ale poradziliśmy sobie z tatą montując specjalną złączkę nabita na maszt. Niestety była za krótka, dlatego dla bezpieczeństwa doczepiłem trzy odciągi przy samej skrzynce, aby wzmocnić stabilność anteny przy podmuchach.

Tak jak pisałem wcześniej antena jest solidnie wykonana. Odciągi to poprostu sznurki do wieszania prania po 20m każdy z jakiegoś tworzywa sztucznego, ale dosyć mocnego. Niestety tak jak wspomniałem czasu miałem mało, a w Dolicach nic lepszego w sklepie nie znalazłem. Później się to wymieni na linkę żeglarską jak tylko ją zamówię. Sam montaż anteny nie jest trudny, ale już postawienie jej na takim maszcie, który nie ma przygotowanego opuszczania z kątowników, czy blach do łatwych czynności nie należy. Wykonaliśmy wręcz akrobacyjne wygibasy, ale dzięki pomysłowości mojego taty udało się. Oparliśmy antenę na dużej drabinie później jakoś ją postawiliśmy do pionu stosująć zasadę przeciwwagi: tata opuścił się nade mną na drabinie, która podtrzymywałem, a jej końce unosiły maszt do pionu. Ledwo, ale się udało. Trochę strachu było, bo raz, że antena uległa by uszkodzeniu w razie upadku, a dwa gdyby upadła na nas to przebiła by nas obu…

Jeszcze później okazało się, że kabla kupiłem zbyt mało, bo wstępnie antena miała stać w innym miejscu więc musiałem ją puścić przez przełącznik anten na ogrodzie. Pierwsza łączność wczoraj wieczorem na 17m K8CW Fred z Ohio USA po 59 raport, a później jeszcze Kenia na 20m. Co do zawodów. Wstałem późno jakoś po 10 więc podłączyłem radio i zdecydowałem, że ruszam na 20m w kategorii jednopasmowej ze 100W. Początek mizerny mimo, że dowołałem się do kilku japończyków to jednak jakoś szło tak nijak. Szybko zorientowałem się, że mam po 1-sze nie wymierzony kabel, a dwa jest go łącznie ponad 55m. Straty przeogromne więc niewiele myśląc naciągnąłem kabel i przepuściłem przez okno bezpośrednio do mieszkania. Nie miałem dziur wolnych w ścianie i w oknie więć musiałem cierpieć przy uchylonym oknie gdzie za oknem pogoda mokra chłodna i mało przyjemna.

Po tej zmianie rewelacja. Przelatywałem częstotliwości i robiłem wszystko jak leciało zatrzymując się gdzie niegdzie przy stacjach mnożnikowych. Zleciał tak cały dzionek. W między czasie miałem gości więc robiłem przerwy w pracy kontestowej. Pod wieczór byłem już zmęczony więc odpuściłem i zakończyłem pracę pierwszego dnia z dorobkiem ponad 200 QSO w logu.
Rankiem wstałem późno po 9 już po nocnej zmianie czasu na zimowy. Na paśmie był już bardzo duży tłok. Wyłapywałem już coraz więcej stacji mnożnikowych i wynik szedł w górę. Chiny, Japonia, Hong-Kong, później USA. Duży pile up na całym zakresie pasma. W między czasie z ciekawości zaglądałem na inne pasma. Świetne otwarcie przez dwa dni na paśmie 10m. 15m też chuczało. Pracę zakończyłem wieczorem dobijając ostatnie stacje ze Stanów i innych dxc. Niestety w miarę czasu słychać już było jedynie stacje Big Gun tzw. “kilowatowców” i tu już miałem lekki problem z dowołaniem, ale ogólnie nie było większych problemów. Jeden jedyny to zakłócenia ajkie wychwyciłem w moim i brata TV. Muszę nawinąć balun prądowy z kabla. Podobno eliminuje emitowanie zakłóceń.

Podsumowująć oto moje wyniki za CQWW SSB 2009:
CQ Worldwide DX Contest, SSB
Call: SN1C
Operator(s): SP1RFC
Station: SP1RFC
Class: SOSB/20 LP
QTH: Dolice
Operating Time (hrs):
Summary:
Band QSOs Zones Countries
——————————
160:
80:
40:
20: 340 22 75
15:
10:
——————————
Total: 340 22 75 Total Score = 51,507

Tym razem praca na paśmie 20m. Pierwsze zawody na antenie GP7DX. Podsumowując jestem bardzo zadowolony, ponieważ nie zarwałem ani nocy, ani poranka, miałem gości i problemy techniczne, a wynik i tak przyzwoity. 340 punktowanych łączności i ponad 51-tysięcy punktów to wynik dający szansę na dyplomik w tej kategorii
. Złapałem też sporo ciekawych stacji: VP5DX Turks&Caicos Island, 9Y4D Trinidad&Tobago,VQ9JC Chagos Island, D44AC Cape Verde, VR2C Hong Kong, B7P Chiny, 8P5A Barbados itd. Mam też trzy stacje SP w logu, które pozdrawiam : SP4DZT, SN8R i SN8F.
GP 7 DX made by SP7GXP.
•17 październik 2009 • Dodaj komentarz
No więc tak stałem się posiadaczem anteny GP7DX produkcji Waldka SP7GXP. W wyniku moich wielkich oczekiwań co do skutecznej aktywności na pasmach i brakach w sprzęcie antenowym troszkę okazyjnie, ale całkowicie świadomie zakupiłem w/w antenkę. Posiadam już GP Hustler BTV-4, która sprawuje się naprawdę bardzo dobrze, ale jednak nie posiada wszystkich pasm zwłaszcza WARC-ów, które są bardzo ciekawe do pracy DX-owej. Doskwierał mi brak zwłaszcza pasma 17m.

Antenka jest hmm wielka ! Bez dwóch zdań. Jest świetnie wykonana i sprawia wrażenie naprawdę masywnej konstrukcji. Z braku odpowiedniej ilości wolnego czasu i naprawdę zimowych warunków pogodowych postanowiłem rozpocząć jej składanie we własnym pokoju. Pomysł godny kanału tv Extreme, no ale, że jestem zazwyczaj człowiekiem mocno nadpobudliwym to i długo nie zajęło mi rozpatrywanie kwestii, czy zmieści się ona w takim pokoiku. Podsumowując: nie zmieściła się ^^.

Antena ma 8m długości. Wszelkie dane techniczne można znaleźć na stronie producenta www.sp7gxp.pl gdzie można zapoznać się z jej charakterystyką –> http://www.sp7gxp.pl/infopage.php?id=18 . Porównując ją do Hustlera BTV-4 mogę stwierdzić, że poziom sygnału to różnica 1-2s na odbiorze, ale równoznaczne jest to ze wzrostem ilości zakłóceń jakie są odbierane.
SAC 2009
•27 wrzesień 2009 • Dodaj komentarzScandinavian Activity Contest zakończony
właściwie moja aktywność w tych zawodach była niezamierzona i niespodziewana.
Dipol Inverted V 80m
•20 wrzesień 2009 • Dodaj komentarzNo więc po długim czasie odczuwając już dosyć mocno głód radia postanowiłem wkońcu zabrać się za moją instalację antenową. Ściągnąłem więc dipol z czereśni podpiąłem pod niego balun prądowy 1:1 nawinięty na rdzeniu Amidon T 200-2 i zawiesiłem na maszcie na wysokości około 8-9m nad ziemią.

Konstrukcja dosyć amatorska, ale już napewno lepsza od poprzedniej. Dzięki pomocy Andrzeja i jego podpowiedziom udało mi się wkońcu umieścić antenę na przyzwoitej wysokości. Efekty widać odrazu. Pomimo braku zestrojenia anteny odsłuch i nadawanie jest znacznie lepsze od poprzednich moich rezultatów na paśmie 80m. Balun zrobiony według prostego schematu zdaje się ograniczać poziom zakłóceń jaki wcześniej miałem. Ponadto nie słyszę się już w komputerze i nie powoduję swoim nadawaniem rozłączania klawiatury zewnętrznej w laptopie.

Najwięcej problemów miałem z samą obudową do baluna. Wcześniej używałem zwykłej mydelniczki, ale pękała na mrozie zatem poszukałem czegoś bardziej wytrzymałego. Znalazłem przez przypadek fajne pudełka z plastiku w sklepiku po 5zł. Służyły docelowo jako pojemnik do świeczki zapachowej. Troszkę problemów miałem ze zrobieniem otworu na gniazdo, ale dzięki sprytowi mojego ojczulka udało się i tego dokonać.

Sam maszt to wędziska z włókna szklanego zakupione na Allegro. Zmontowałem najgrubsze elementy jeden do drugiego i spokojnie myślę, że jak na dipol powinny przetrzymać nawet większe wiatry tym bardziej, że zmontowałem też odciągi tak aby konstrukcja zbytnio nie śmigała mi nad ogrodem. Pozostałe węższe elementy wędziska przydadzą się może do skonstruowania HEX’a lub Spiderbeama przez Andrzeja SQ8ISS.
Koszt łączny wykonania antenki około 100zł. Efekt myślę bardzo dobry i tak na dobrą sprawę mam w zapasie jeszcze około 2m wędziska więc w momencie gdy będę konserwował antenę przed zimą pomyślę nad podwyższeniem jej jeszcze troszkę w górę. Szerszy opis na podstronie w dziale Sprzęt. Pozdrawiam





























